Trener

MARIAN GALANT - NASZ TRENER od Sierpnia 2007 do Czerwca 2013.

Trener Marian Galant urodził się w 1955.01.08 w Węglińcu. Pierwszy jego kontakt z piłką nożną jak u większości chłopców odbył się w szkole podstawowej w Węglińcu pod kierunkiem pana Tadeusza Burdy. Wtedy też przygodę ze sportem rozpoczynał jako lekkoatleta i w tym kierunku robił pierwsze kroki. Jak widać królowa wszystkich sportów nie była mu obca, lecz piłka nożna wygrała i trwa do dzisiaj.

Rok 1970 - debiut w Seniorach w "B" Klasie w GKS - Węgliniec - trener Marian Osak
Rok 1971 - jako 16 latek debiut w III lidze K.S. Bolesławiec
Rok 1972 - pierwszy skład Zagłębia Wałbrzych
Rok 1975 - 1984 - grał w ŁKS - Łódź


Do dzisiaj grywa w reprezentacji oldbojów ŁKS, z którą w roku 1998 zdobył mistrzostwo Polski.

OSIĄGNIĘCIA W STATYSTYCE:

Reprezentacja Polski Juniorów- 16 meczy
Młodzieżowa Reprezentacja Polski - 8 meczy
Kadra Olimpijska - 2 mecze
Pierwsza Reprezentacja Polski - 1 mecz

W I lidze rozegrał 250 meczy.

Od roku 1998 prowadził Start Łódź, Włókniarz Łódź, Górnik Łęczyca.


Nasz trener jest bardzo skromną osobą i nie lubi się chwalić swoimi sukcesami, bardzo trudno jest coś z niego wydobyć, ale mamy nadzieję, że z czasem uda się rozbudować tą stronę bo sądząc po powyższej statystyce byłoby, o czym pisać i nie byłaby to nudna historia.

Przed naszą grupą trener Marian Galant trenował grupę rocznika 1988 w ŁKS. Trenował ich od 2001 do wieku seniora czyli do roku 2007.

Ostatnie 6 lat jego pracy z nami to jak nie patrzeć pasmo wielu sukcesów naszej drużyny. Trzykrotnie wygraliśmy ligę, rok temu byliśmy trzeci o ostatni sezon skończyliśmy na czwartym miejscu. Zagraliśmy też niezliczoną ilość turniejów w całej Polsce. 90% z nich kończyliśmy na podium a wiele wygraliśmy.
Warto też dodać, że pod wodzą Mariana Galanta odnotowaliśmy dwie piękne serie w meczach ligowych:
- 60 spotkań ligowych bez porażki z rzędu !!! (w tym jedynie 3 remisy)
- 35 zwycięstw ligowych z rzędu !!!
Poza tym sezon 2010/2011 zakończyliśmy z kompletem zwycięstw.
W skrócie to wyglądało tak:
w skrócie