Wracamy na boiska ligowe: z Orłem Parzęczew wygrywamy 8:2

przed meczem z Orłem Parzęczew
Po sezonie turniejów halowych wracamy na boisko do regularnych rozgrywek w łódzkiej klasie Górski grupa D. Rozgrywki wiosenne rozpoczęliśmy podobnie jak jesienią meczem z Orłem Parzęczew. Drużyna Orła tak jak poprzednio okazała się starsza od nas. Nie trudno zauważyć to po wzroście chłopaków, z których niejeden ma już ponad 1,70m. Większość z zawodników Orła była od nas 2 lata starsza. Tym razem jednak my jesteśmy już o wiele bardziej doświadczeni po jesiennych pojedynkach ze starszymi kolegami i nie daliśmy kolegom z Parzęczewa większych szans.

Od początku walczyliśmy dzielnie i nie daliśmy naszym rywalom się pokonać. Niemniej jednak początki nie były łatwe. W pierwszych 20 minutach gra była wyrównana, ale na pierwszą przerwę to my schodziliśmy prowadząc 1:0. Bramkę w 18tej minucie strzelił dla nas Damian Henc. Po przerwie w kolejnych 20 minutach gra nadal była dość wyrównana. To my mieliśmy więcej sytuacji do wykorzystania niemniej nie udało się nam. To koledzy z Parzęczewa zdobyli wyrównującą bramkę. Przyznać trzeba, że ich przewaga wzrostu przy walce o górne piłki w polu karnym była widoczna. Niewiele mogliśmy zrobić w takich sytuacjach. Jednak już kilka minut później znowu wyszliśmy na prowadzenie. Na 2:1 bramkę zdobył Damian Henc.
Po kolejnej przerwie nasza przewaga była już bardzo wyraźna. Szybko na 3:1 podwyższył Przemek Płacheta. Wtedy już chyba kolegom z Orła zaczęły kończyć się siły. Mieli bardzo krótką ławkę rezerwowych. Potem my już znakomicie mieliśmy rozpracowaną obronę gości i jedynie bramkarzowi Orła goście zawdzięczają wynik jednocyfrowy. Dla nas bramki jeszcze zdobyli: Kuba Ciupa, Damian Henc, Kuba Florczak, Kacper Stańczyk i na koniec jeszcze Mateusz Wrześniewski. Koledzy z Parzęczewa jeszcze raz pokonali Damiana w końcówce i mecz zakończył się wynikiem 8:2.
Trzeba pochwalić całą drużynę za bardzo dobrą grę. Z większymi, silniejszymi i starszymi chłopakami poradziliśmy sobie bardzo dobrze. Na szczególne słowa uznania zasłużył Damian Piotrowski, który popisał się wieloma bardzo udanymi interwencjami.

Gratulacje!

Kolejny mecz już za tydzień.

ŁKS - Orzeł Parzęczew   8:2

Nasi strzelcy:
Damian Henc x 3
Przemek Płacheta x 1
Kuba Ciupa x 1
Kuba Florczak x 1
Kacper Stańczyk x 1
Mateusz Wrześniewski x 1

Zdjęcia z meczu już można znaleźć w galerii.

bw