Wysokie zwycięstwo z LUMKS Tuszyn (10:0)

przed meczem z LUMKS Tuszyn
Po przerwie spowodowanej żałobą narodową wróciliśmy na ligowe boiska. W trzeciej wiosennej kolejce gościliśmy kolegów z Tuszyna. Trzeba jednak przyznać, że nie byliśmy zbyt gościnni. Taki jest sport.
Jak zwykle było 60 minut gry podzielonych na 3 części po 20 minut. Zaczęliśmy od mocnego uderzenia. Do bramki przeciwników trafił Damian Henc i było 1:0. Wkrótce potem dwa razy trafił Przemek Płacheta i było już 3:0. Wtedy znowu Damian Henc trafił dwukrotnie. 5:0 i jeszcze był czas do końca. Tuż przed końcem pierwszej tercji na 6:0 wynik ustalił Przemek Płacheta. Cały zespół grał dobrze a przeciwnik nie mógł zagrozić naszej bramce.

Po przerwie obraz gry specjalnie nie uległ zmianie. Jedynie zwolniliśmy tempo strzelania bramek. W tej tercji tylko Daniel Zakrzewski umieścił piłkę w siatce gości. Sytuacji było więcej, ale zabrakło nieco skuteczności.
Do trzeciej tercji przystępowaliśmy z siedmiobramkową przewagą. I znowu o sobie przypomnieli nasi snajperzy. Najpierw pięknie głową Przemek Płacheta podniósł wynik na 8:0 a chwilę potem Damian Henc po raz dziewiąty umieścił piłkę w bramce gości. Cały czas przeważaliśmy, ale znowu kilku akcji nie udało zakończyć się sukcesem. Dopiero w ostatniej minucie Dawid Ziółkowski ustalił wynik meczu na 10:0.
Wszystkim składamy gratulacje za najwyższe zwycięstwo ligowe. Dziś nie było żadnego słabego punktu. Powtórzyliśmy wynik z ostatniego meczu Polska - San Marino.

ŁKS - LUMKS Tuszyn   10:0

Nasi strzelcy:
Damian Henc x 4
Przemek Płacheta x 4
Daniel Zakrzewski x 1
Dawid Ziółkowski x 1

Zdjęcia z meczu już są w galerii.

bw