Pokonaliśmy lidera!!! (Metalowiec-ŁKS 2:3)

przed meczem z Metalowcem
Dziś zagraliśmy z liderem rozgrywek łódzkiej klasy Górski Grupy D. Graliśmy na wyjeździe. Mimo, że nasz przeciwnik gra głównie chłopcami z roczników 1997 i 1996 to zwycięstwo nasze nie podlegało wątpliwości. Mecz był ciężki a przeciwnik nie ułatwiał nam gry. Starsi koledzy z Metalowca postawili na siłę a nie na technikę. Jak nasze obliczenia wskazują to my wykonywaliśmy ponad 30 rzutów wolnych przy zaledwie kilku faulach z naszej strony.

Pierwsza tercja zakończyła się naszym prowadzeniem 1:0 po bramce Michała Cichackiego. Po pierwszej przerwie Przemysław Płacheta podwyższył nasze prowadzenie na 2:0. Potem przytrafił się nam błąd własny i na 2:1 trafili przeciwnicy. Jednak gdyby nam się udało wykorzystać trochę więcej sytuacji wynik byłby dużo lepszy. W końcu udało nam się wykorzystać sytuację i prowadziliśmy już 3:1 po bramce Kuby Ciupy. Taki wynik utrzymywał się prawie do końca kiedy to drugą bramkę zdobyli nasi rywale. Było to zaledwie kilka minut przed końcem. Zrobiło się trochę nerwowo i czas zaczął płynąć bardzo wolno.
W końcu jednak doczekaliśmy się końcowego gwizdka sędziego oznajmiającego nasze zwycięstwo.

Gratulacje dla wszystkich!!!

Metalowiec Łódź - ŁKS'98     2:3

Nasi strzelcy:
Michał Cichacki x 1
Przemysław Płacheta x 1
Kuba Ciupa x 1

Z przyczyn obiektywnych redakcja z tego meczu posiada jedynie relacje pośrednie i nie posiada żadnych zdjęć. Jeżeli ktoś chciałby uzupełnić relację, sprostować lub przysłać zdjęcia to mail kontakt@walducha.pl jest czynny.

Kilka zdjęć w galerii.

bw