Wygrana z MKS 2000 Tuszyn

przed spotkaniem
Po weekendowej przerwie przyszło nam zagrać kolejne spotkanie w lidze. Tym razem do nas przyjechali koledzy z MKS 2000 Tuszyn za to nie przyjechał sędzia. Sędziego zastąpił jeden z rodziców i mecz się odbył.

Zaczęliśmy mecz od ataków. Nasza dominacja była wyraźna, co dało efekt bramkowy po strzale Przemka Płachety. Prowadzenie 1:0 utrzymało się do ostatniej minuty pierwszej tercji kiedy to na 2:0 podwyższył również Przemek Płacheta. Druga tercja to również nasze ataki, ale skuteczności trochę zabrakło i wynik w drugiej tercji nie uległ zmianie.

Trzecia część to już wyraźna nasza przewaga. Wynik w tej tercji otworzył Krzysiek Sut strzałem głową po dośrodkowaniu Przemka Płachety. Kolejna bramka to strzał z karnego Michała Cichackiego. Trzeci gol to kopia pierwszego z tej części gry tyle tylko, że głowę do piłki przykładał Marcin Błaszczyk. Na koniec piłkę w siatce po raz trzeci w tym meczu umieścił Przemek Płacheta. Wynik 6:0 do końca już nie uległ zmianie.

Na boisku widać było naszą przewagę, gra właściwie cały czas toczyła się na połowie przeciwnika a nasza obrona nie dawała zbyt wiele zajęć naszym bramkarzom. Koledzy z Tuszyna dzielnie bronili się przed naszymi atakami i tylko dzięki dobrej ich grze w obronie wynik był tak niski.

Gratulacje!!!

ŁKS - MKS 2000 Tuszyn  6:0

Nasi strzelcy:
Przemek Płacheta x 3
Krzysiek Sut x 1
Macin Błaszcyk x 1
Michał Cichacki x 1

Zdjęcia w galerii.

bw