SKS Start pokonany

przed spotkaniem
Przyszła kolej na zaległy mecz z SKS Start Łódź. Rywal z czołówki tabeli więc groźny. Tym razem jednak gramy u siebie więc boisko nie przeszkadzało. Warunki na obiekcie Startu są zdecydowanie trudniejsze niemniej i tam wygrywamy. Pogoda dopisała i mecz mógł odbyć się bez przeszkód. Mimo, że mamy zapewnione już mistrzostwo Łódzkiej klasy Górski grupy C to zagraliśmy, jak zwykle, o wygraną i podtrzymanie długiej passy meczów bez porażki.

Było ciepło, i pełne słońce. Los sprawił, że zaczęliśmy od gry pod słońce. Trochę to utrudniało grę. Pierwsza tercja to nasza przewaga, stwarzaliśmy sytuacje nie generując poważnego zagrożenia pod naszą bramką. Niestety kilka kiksów, poprzeczka, słupek i na pierwszą przerwę schodziliśmy remisując 0:0.

Druga tercja była wyrównana i do zmiany stron dalej było 0:0. Po zmianie stron słońce zaczęło przeszkadzać bramkarzowi i zawodnikom Startu. W 33 minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Michał Karlikowski i wysunęliśmy się na prowadzenie 1:0. Do końca drugiej tercji jeszcze kilka razy przeciwnicy zagrozili naszej bramce jednak albo nie trafiali w światło bramki albo nasz bramkarz stawał na wysokości zadania. Do kolejnej przerwy utrzymał się wynik 1:0.

Trzecia tercja to ponownie nasza przewaga. Niespełna 3 minuty po przerwie Damian Henc podwyższył nasze prowadzenie. Po kolejnych trzech minutach Wojtek Ciejka cieszył się z trafienia do siatki. Kolejne 4 minuty i wynik podwyższył ponownie Damian Henc. Nie był to koniec bo nasi zawodnicy poczekali kolejne 4 minutki i znowu Wojtek Ciejka zaliczył trafienie. Na koniec w sześćdziesiątej minucie spotkania Kacper Stańczyk ustalił wynik meczu na 6:0. W ciągu doliczonych przez sędziego dwóch minut wynik nie uległ zmianie i radość była po naszej stronie.

Gratulacje!!!

Został jeszcze turniej w ten weekend a potem jeden mecz ligowy we wtorek z Kolejarzem i dla nas sezon będzie zakończony.

ŁKS - SKS Start Łódź 6:0

Nasi strzelcy:

Damian Henc x2 (43' i 50')
Wojciech Ciejka x2 (46' i 54')
Michał Karlikowski x1 (33')
Kacper Stańczyk x1 (60')

Zdjęcia z meczu w galerii.

bw