Passa zwycięstw ligowych podtrzymana

przed meczem
Dziś sporo kłopotu sprawiła nam pogoda. Mokro, deszczowo i dość chłodno. Przeciwnik też starał się nam przeszkadzać. Tym przeciwnikiem w 5 kolejce naszej ligi był Sokół Aleksandrów. W zeszłym roku wygraliśmy z nim dwa razy, ale nie były to łatwe spotkania.

Zaczęliśmy od ataków i tak wyglądało całe spotkanie. Od pierwszej minuty to my przeważaliśmy a koledzy z Aleksandrowa bronili się. Bronili się skutecznie aż do 17tej minuty. Wtedy to Tomek Michalak pokonał ich bramkarza i wyszliśmy na prowadzenie 1:0. Do końca pierwszej połowy obraz gry nie uległ zmianie. Atakowaliśmy skutecznie likwidując próby ataku rywala. Niestety więcej bramek nie strzeliliśmy mimo wielu okazji.

Po zmianie stron pogoda jeszcze się pogorszyła. Nie przeszkodziło to nam dobrze zacząć drugiej części meczu. Najpierw w 32 minucie ponownie Tomek Michalak umieścił piłkę w siatce a w 35tej to samo uczynił Damian Henc. Prowadziliśmy 3:0. Ataki nasze nie ustawały, ale wynik utrzymał się do ostatniej minuty doliczonego czasu. Wtedy to na 4:0 wynik ustalił Michał Cichacki.
jaskółka
Na koniec zrobiliśmy dla kibiców "jaskółkę" na tym mokrym boisku.

Gratulacje!

ŁKS Łódź - Sokół Aleksandrów 4:0

Strzelcy:
Tomasz Michalak x 2 (17 min i 32 min)
Damian Henc x 1 (35 min)
Michał Cichacki x 1 (63 min)

Zdjęcia z meczu (z racji warunków pogodowych dość słabe) w galerii.

bw