Mecz na szczycie łódzkiej klasy Górski grupy A

przed spotkaniem
Na dzisiejsze spotkanie ligowe wyjechaliśmy na Chojny. Spotkanie z ChKSem było meczem na szczycie tabeli gdyż nasz przeciwnik zajmował miejsce drugie tuż za nami. Ładny, słoneczny dzień, ale dość chłodny nie przeszkadzał w grze. Zaczęliśmy grę dość dobrze. To my przeważaliśmy choć ta przewaga na początku nie była bardzo duża. Zagrożenia pod naszą bramką nie było, gdyż nasza formacja obronna sprawowała się dobrze. Nam wychodzenie na pozycję strzeleckie jednak też do końca nie wychodziło. Kilkakrotnie brakowało niewiele do osiągnięcia celu. W końcu jednak w 16tej minucie Krzysiek Sut zdobył dla nas pierwszą bramkę. Nie była to pierwsza okazja w meczu, ale pierwsza wykorzystana. Zaraz potem bo już w 19tej minucie po podobnej akcji, ponownie Krzysiek Sut umieścił piłkę w bramce rywala. Było już 2:0. Do przerwy jeszcze kilka razy stwarzaliśmy zagrożenie. Na zaliczenie klasycznego hat-tricka miał szansę Krzysiek Sut, ale się nie udało. Damian Henc za to trafił w słupek i tylko kilku centymetrów zabrakło do kolejnej bramki.

Po zmianie stron to my zaczęliśmy grać pod słońce co nieco utrudniało grę. Niemniej obraz gry nie uległ zmianie. Stwarzaliśmy sytuacje, ale zawsze trochę brakowało do podwyższenia wyniku. W pewnym momencie nawet graliśmy w osłabieniu 3 zawodników, którzy to - po dość kontrowersyjnych decyzjach sędziego - musieli zejść z boiska na trzy-minutowe kary. To jednak nie spowodowało żadnej straty bramki po naszej stronie. W końcówce Michał Cichacki trafił do siatki na 3:0, a chwilę przed końcem meczu Damian Henc ustalił wynik spotkania na 4:0. Dziś gra nasza wyglądała dużo lepiej niż tydzień temu w spotkaniu z SMSem mimo, że rywal również z najwyższej półki.

Gratulacje!!!

ŁKS - ChKS Łódź  4:0

Nasi strzelcy:
Krzysiek Sut x 2 (16', 19')
Michał Cichacki x 1 (53')
Damian Henc x 1 (58')

Zdjęcia z meczu w galerii.

bw