Mecz na szczycie Górski grupa A

przed meczem
Dziś rozegraliśmy mecz na szczycie Łódzkiej Klasy Górski grupa A. Zagraliśmy my z Widzewem czyli dwie pierwsze drużny naszej ligi. Tym razem - tak jak i tydzień temu - niebo rozpadało się akurat na nasz mecz. Czy tak już będzie w każdej kolejce?

Mecz był zacięty od samego początku. Zawodnicy obu drużyn walczyli o każdą piłkę. Gra głównie toczyła się w środku pola lecz co jakiś czas a to pod jedną a to drugą bramką robiło się gorąco. W 10tej minucie sytuacji w sam na sam z przeciwnikiem Damian Piotrowski okazał się górą i wybił piłkę na rzut rożny. Z naszej strony Przemek Płacheta miał również dogodną sytuację lecz piłka minęła pustą bramkę rywali po strzale z bardzo ostrego kąta. Okazji jeszcze kilka było ale dopiero w 27 minucie spotkania padła pierwsza bramka. Prawą stroną uciekł rywalom Damian Henc, dośrodkował a Przemek Płacheta umieścił piłkę w bramce. Pierwsza cześć gry zakończyła się wynikiem 1:0.

Po przerwie obraz gry nie uległ radykalnie zmianie. Koniecznie chcieliśmy zdobyć kolejną bramkę za to rywal groźnie kontrował. W 41 minucie po jednej z kontr, błędach naszych obrońców piłka dziwnym trafem wpadła do naszej bramki. Tego scenariusz spotkania nie przewidywał, ale cóż - stało się :-) Znowu zrobiło się gorąco i trochę nerwowo. W końcu przyszła 58 minuta kiedy to nasi zawodnicy powtórzyli akcję z końca pierwszej połowy tylko miejscami się zamienili. Przemek Płacheta dośrodkował a Damian Henc wyprowadził nas ponownie na prowadzenie. Wynik 2:1 cieszył nas. Ale jeszcze 3 minuty gry pozostały i trzeba było walczyć do końca. Udało się utrzymać wynik i to my cieszyliśmy się ze zwycięstwa.

Z Widzewem gramy dość często na różnych turniejach i znamy się dobrze. Trudno w takim układzie zaskoczyć rywala stąd i gra była wyrównana. Tym razem to my wyszliśmy zwycięsko.

Gratulacje!

ŁKS Łódź - Widzew Łódź     2:1

Strzelcy:
Przemysław Płacheta x 1 (27 min)
Damian Henc x 1 (58 min)

Zdjęcia z meczu galerii.

bw