Przedostatni mecz ligowy za nami

przed meczem
Dla nas dziś był przedostatni mecz ligowy w tym sezonie. Spotkaliśmy się z MKP Borutą Zgierz a za tydzień jedziemy do Kutna. Dodajmy, że to właśnie drużyna ze Zgierza jest tą, która jako ostatnia odebrała nam punkty w rozgrywkach ligowych (zremisowaliśmy 1:1 a było to 29 września 2009).

To spotkanie wyglądało tak jak większość ostatnio rozgrywanych przez nas. My atakowaliśmy od pierwszej minuty. Momentami cały zespół nasz (tak, tak, razem z bramkarzem) był na połowie rywali. Niestety samo atakowanie nie wystarcza, trzeba jeszcze trafiać do bramki przeciwnika. W pierwszej połowie nam się nie udało. Brakowało wykończenia akcji. Rywale właściwie nie stworzyli sytuacji pod naszą bramką. 0:0 do przerwy.

Jak mawia stare polskie przysłowie "co się odwlecze to nie uciecze". Po przerwie nadal atakowaliśmy i w 38 minucie przyniosło to efekt. Krzysiek Sut skierował piłkę do bramki po zamieszaniu w polu karnym przeciwnika. Piłka od słupka wpadła do bramki i prowadziliśmy 1:0. Specjalnie obraz gry nie uległ zmianie po zmianie wyniku. Niemniej nadal nasza skuteczność pozostawiała do życzenia. Kilka razy bardzo niewiele brakowało do podwyższenia wyniku. W ostatniej minucie strzałem z dystansu popisał się jeszcze Przemek Płacheta i piłka (znowu od słupka) wpadła do bramki rywali. Wynik 2:0 nie zmienił się do końca spotkania mimo doliczonych paru chwil do regulaminowych 60 minut.

Mimo że w tym roku koledzy ze Zgierza nie należą do czołówki ligi to utrudniali nam zadanie zdobywania bramek. W końcu jednak udało nam się wygrać.

Gratulacje!!!

ŁKS Łódź - MKP Boruta Zgierz     2:0

Strzelcy:
Krzysztof Sut x 1 (38 minuta)
Przemek Płacheta x 1 (60 minuta)

Zdjęcia z meczu w galerii.

bw