Derby na remis

przed meczem
W niedzielę zagraliśmy w klasycznych derbach Łodzi rocznika 1998. Mecze z Widzewem graliśmy już wiele razy. Nawet w tym roku już się spotykaliśmy na sparingach przed sezonem. Gramy często i trudno się nawzajem zaskoczyć.

Tym razem to my zaczęliśmy lepiej spotkanie. Już w 13-tej minucie Krzysztof Szolc wyprowadził nas na prowadzenie. 1:0 tak szybko dobrze rokowało na dalszą część meczu. Gra jednak była dalej wyrównana. Ciężko było obu drużynom stworzyć zagrożenie pod bramką rywali. Nam się prawie udało: najpierw Damian Ścibiorek trafił w poprzeczkę ale dobijający piłkę Damian Henc (trafił do siatki) był na spalonym i sędzia bramki nie uznał. Na przerwę my schodziliśmy prowadząc.

W 4-tej minucie po przerwie szczęście dopisało kolegom z Widzewa. Nasi obrońcy i bramkarz minęli się z piłką i rywale wyrównali. Gra dalej toczyła się w strefie środkowej boiska. Bez specjalnej przewagi ani naszej ani przeciwnika. Obie drużyny od czasu do czasu miały sytuacje bramkowe, ale więcej goli w tym spotkaniu nie widzieliśmy. Remis 1:1 wydaje się wynikiem sprawiedliwym.

ŁKS Łódź - Widzew Łódź     1:1

Nasi strzelcy:
- Krzysztof Szolc x1 (13 minuta)

Zdjęcia z meczu w galerii.

bw