Wyjazd do Moszczenicy

przed meczem
Dziś wyjechaliśmy do Moszczenicy spotkać się z siódmym w tabeli Włókniarzem Moszczenica. Pogoda dopisała bo mamy właśnie złotą polską jesień. Znakomita pogoda do gry. Dodatkowo pierwszy raz spotkaliśmy się w naszych rozgrywkach z taką oprawą. Muzyka z głośników i spiker zapowiadający i informujący o wszystkich zdarzeniach w meczu. No i kibice zarówno z lokalni z Moszczenicy jak i grupka kibiców z Łodzi. Prawie jak w Ekstraklasie :-)

Co do meczu to wcale nie było łatwo. Gospodarze postawili dość trudne warunki. Nie ma się co dziwić, że drużyna w sumie z małej miejscowości gra w wojewódzkiej lidze. Staraliśmy się jak mogliśmy, ale dostęp do bramki był trudny. Udało się nam wprawdzie w piątej minucie wyjść na prowadzenie po strzale Krzyśka Szolca, niemniej potem było jeszcze trudniej. Mimo, że to my przeważaliśmy dość wyraźnie to przez kolejne 33 minuty trafić nam się nie udało. W końcu w 38 minucie na 2:0 podwyższył Michał Karlikowski. Takim wynikiem skończyła się pierwsza połowa.

przed meczemW drugiej połowie nie było łatwiej. Ciężko było stworzyć sytuację a jeszcze trudniej wykorzystać. W 49 minucie w zamieszaniu podbramkowym rywale zatrzymali piłkę ręką i sędzia musiał podyktować rzut karny. Wykorzystał go pewnie Damian Henc. Mimo ciągłych prób do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Wygraliśmy 3:0.

Gratulacje !!!!

ŁKS Łódź - Włókniarz Moszczenica     3:0

Strzelcy:
Krzysztof Szolc x1 (5 minuta)
Michał Karlikowski x1 (28 minuta)
Damian Henc x1 (49 minuta)

Zdjęcia z meczu w galerii.

A relację z drugiej strony można znaleźć tutaj.

bw