Mecz z liderem ligi

przed meczem
Wczoraj udało się rozegrać spotkanie 11tej kolejki. Tym razem gościliśmy u siebie lidera UKS SMS Łódź. Rywale przegrali tylko jedno spotkanie od początku poprzednich rozgrywek. Trudno z nimi wygrać.

Mecz był bardzo wyrównany. W zasadzie obie drużyny grały bardzo uważnie w obronie i strzałów na bramkę było bardzo mało. W pierwszej połowie niestety to nasz bramkarz musiał wyjąć piłkę z siatki po tym jak wypuścił piłkę z rąk w polu karnym. Zdarza się ale szkoda głupio straconej bramki. Zresztą ten strzał był chyba jedynym strzałem w światło bramki w trakcie pierwszej połowy.

W drugiej części meczu staraliśmy się odrabiać straty. Niestety nie szło nam najlepiej. Widać było brak kontuzjowanego Damiana Henca. Ta część meczu miała podobny wygląd co pierwsza. Dużo walki, mało strzałów i żadnej bramki aż do ostatniej minuty spotkania. W końcówce spotkania, nie mając nic do stracenia zmieniliśmy nieco ustawienie osłabiając linię obrony. W końcu przegrać 0:1 czy 0:2 to już żadna różnica, a szansa na wyrównanie wciąż była. Niestety nie udało się wyrównać, za to w ostatniej minucie straciliśmy drugą bramkę.

Niestety tym razem przegraliśmy 0:2, ale wkrótce z SMSem wygramy. W końcu wygrywaliśmy z nimi wcześniej przez 3 lata z rzędu.

ŁKS - UKS SMS Łódź   0:2

Zdjęcia z meczu w galerii.

bw